Wyjeżdżasz na wakacje samochodem? Przygotuj go do podróży!

| kategoria: porady

Wiele osób decyduje się jechać na wakacje samochodem. Trudno się temu dziwić, skoro jest to z kilku powodów naprawdę opłacalne i przede wszystkim bardzo wygodne. Podstawę stanowi jednak odpowiednie przygotowanie pojazdu na taki wyjazd. Sprawdźmy zatem, co warto (a nawet trzeba) zrobić, zanim ruszy się w drogę.

Dlaczego konieczne jest dobre przygotowanie samochodu do podróży?

Teoretycznie to pytanie retoryczne, ale jak pokazuje praktyka – nadal niektórzy kierowcy pakują bagaże, zapraszają rodzinę lub znajomych do auta i… w drogę. Z rozsądkiem ma to niewiele wspólnego. Wystarczy jednak kilka podstawowych czynności, w tym sprawdzenie poziomu płynów eksploatacyjnych, aby pojazd nadawał się na bezproblemowy wyjazd. Oczywiście nikt nie da stuprocentowej gwarancji, że na pewno nic się wydarzy, ale w miarę gruntowny przegląd auta w dużym stopniu ograniczy prawdopodobieństwo nieprzewidzianych i niezbyt przyjemnych niespodzianek na drodze. Taki przegląd jest szczególnie ważny przed wyjazdem samochodem za granicę, jednak szkoda nerwów również podczas podróży krajowej – lepiej dojechać bez zbędnych przygód i nerwów na miejsce wypoczynku.

Większość rzeczy możesz sprawdzić samodzielnie, a jeżeli szkoda na to czasu albo nie czujesz się na siłach, to najlepiej podjechać do sprawdzonego mechanika. Koszt niewielki, a zysk naprawdę duży.

mechanik przy aucie z otwartą maską

Sprawdzenie poziomu płynu chłodniczego

To w zasadzie podstawa, a zwłaszcza w przypadku wyjazdów w okresie letnim. Wszelkie niedobory płynu w chłodnicy mogą mieć katastrofalne skutki. Optymalny poziom płynu w zbiorniku wyznaczają dwa znaki – mini i max. Oczywiście nie powinien on spadać poniżej mini, ale również przekraczać wartości max. Kiedy przed wyjazdem zauważysz, że ilość płynu niebezpiecznie zbliża się do mini, to lepiej od razu uzupełnij braki. Bardzo ważne, aby dolewać taki płyn, jaki masz już w zbiorniku i nie mieszaj różnych płynów chłodniczych. Aha, ilość płynu sprawdzaj, kiedy silnik jest zimny.

Sprawdzenie poziomu oleju

To powinno wejść w nawyk i w zasadzie przed każdą dłuższą trasą należy zobaczyć, czy przypadkiem nie należy dolać oleju, aby zapewnić silnikowi dobre smarowanie. Konieczne jest to w przypadku pojazdów starszych, ale i nowsze mogą mieć jakieś problemy z przeciekiem, a wtedy poziom oleju może szybko się zmniejszać. Olej, podobnie jak płyn chłodniczy, dolewa się tego samego rodzaju. Naprawdę nie ma sensu czekać na to, aż w czasie jazdy zapali się kontrolka informująca o zbyt niskim poziomie oleju. Samodzielne sprawdzenie jest banalnie proste – wystarczy obejrzeć bagnet olejowy, czyli wyjąć go i przetrzeć końcówkę np. papierem, a następnie wsadzić ponownie, wyjąć i wtedy odczytać wskazanie. W tym przypadku również poziom powinien znajdować się pomiędzy mini i max. Ważne tylko, aby samochód stał na równej i poziomej nawierzchni, a silnik był przynajmniej letni. Dlatego, jeżeli kontrolka zaświeci się w czasie jazdy, to po zgaszeniu silnika niezbędne jest odczekanie kilkunastu minut – olej musi spłynąć do miski olejowej i lepiej, żeby się nim nie poparzyć.

Przy okazji właściciele wielu modeli aut powinni też zerknąć na poziom oleju do wspomagania układu kierowniczego. Niedobory prowadzą do zniszczenia pompy, a to już dość poważny wydatek. Lepiej też nie ryzykować utratą wspomagania, ponieważ jazda bez tego elementu na długiej trasie okaże się sporą męczarnią dla kierowcy przyzwyczajonego do pojazdu z odpowiednio działającym wspomaganiem.

Sprawdzenie układu hamulcowego

Kłania się tutaj kwestia bezpiecznej podróży. Sprawnie działające hamulce stanowią podstawę tego, aby samochód dojechał na miejsce bez komplikacji na drodze spowodowanych problemami z hamowaniem. Konieczne jest zatem zajrzenie do zbiorniczka wyrównawczego, aby zobaczyć poziom płynu hamulcowego. Warto też kupić specjalny miernik do sprawdzenia, czy czasem do płynu nie dostała się nawet niewielka ilość wody. Koszt takiego miernika wynosi zaledwie kilkanaście złotych, więc nie jest to szczególnie duży wydatek. Oczywiście zadanie można też zlecić mechanikowi w ramach ogólnego przeglądu przed wyruszeniem w trasę. Płyn hamulcowy powinno się wymieniać co 30 tys. km albo co 2-3 lata.

W warsztacie fachowcy mogą też zerknąć na stan układu hamulcowego, w tym klocków hamulcowych.

Sprawdzenie akumulatora

Długa podróż, postój na chwilę odpoczynku i spokojne wypicie kawy lub zjedzenie czegoś smacznego. Odpalasz potem silnik i… cisza, nic się nie dzieje. To może się przydarzyć, jeżeli przed wyjazdem na wakacje samochodem nie sprawdzisz stanu akumulatora. Najprościej jest z modelami wyposażonymi w kolorowy wizjer – barwa zielona oznacza, że wszystko jest w porządku i spokojnie można ruszać w drogę. Kolor czarny oznacza konieczność naładowania akumulatora, natomiast biały lub żółty sugeruje, że akumulator nadaje się jedynie do wymiany, a nie na trasę. W przypadku modeli bez wizjera stan naładowania możesz sprawdzić za pomocą specjalnego miernika napięcia albo podjechać do najbliższego warsztatu.

Sprawdzenie stanu oświetlenia

Niesprawne oświetlenie to często bardzo duży wydatek – mandaty są naprawdę wysokie. Jednak o prawidłowym oświetleniu warto też pomyśleć w kontekście bezpiecznej jazdy. No i w trasę poza granice kraju lepiej wziąć zapasowe żarówki, ponieważ policja w niektórych państwach (np. w Czechach czy na Słowacji) bardzo lubi to kontrolować.

Sprawdzenie stanu opon

Ważne są dwie rzeczy – poziom zużycia opon oraz stan ich napompowania. Głębokość bieżnika powinna wynosić co najmniej 1,6 mm, jednak już poniżej 4 mm opony nie wykazują zbyt dobrej przyczepności na mokrym podłożu. Dlatego czasami lepiej nie czekać na ostatni moment i zdecydować się na wymianę opon wcześniej, szczególnie gdy jedzie się samochodem na wakacje. Równie ważne jest zmierzenie ciśnienia powietrza w ogumieniu. Słabo napompowane koła wydłużają drogę hamowania nawet o 4-5 m.

Odpowiednie przygotowanie samochodu do wyjazdu na wakacje – liczą się detale

Poza powyższymi, naprawdę kluczowymi, kwestiami nie wolno też zapominać o drobiazgach, które czasami mogą mocno obniżyć komfort podróży. Tak się dzieje, kiedy zapomnisz o sprawnych wycieraczkach albo o płynie do spryskiwaczy. W okresie letnim nie tylko zdarzają się gwałtowne ulewy, ale w czasie długiej trasy szyba staje się szybko brudna od owadów. Jeżeli w zbiorniczku nie będzie płynu, a dodatkowo wycieraczki słabo zbierają wodę i zostawiają nieładne smugi, to po kilku godzinach jazdy poczujesz większe zmęczenie usilnym wpatrywaniem się w szybę, przez którą w zasadzie niewiele widać.

Warto też zerknąć na klimatyzację w samochodzie oraz filtry powietrza.

Planowanie podróży samochodem

Na pewno warto skontrolować ceny paliw. Różnice są nie tylko pomiędzy stacjami w poszczególnych województwach, ale znaczenie ma także to, czy stacja znajduje się na bardzo czy na mniej uczęszczanej trasie. Jeszcze większe różnice będą pomiędzy krajami, co jest istotne dla tych, którzy jadą na wakacje samochodem za granicę.

Kolejna kwestia dotyczy terminu ważności przeglądu technicznego oraz ubezpieczenia OC. Nie ma sensu narażać się na nieprzyjemności w związku z brakiem ważnej polisy czy przeglądu. W takiej sytuacji należy się liczyć z tym, że nawet nie będzie możliwe kontynuowanie podróży i można zapomnieć o miłym wypoczynku (natomiast uszczuplić sobie mocno portfel). Jeżeli planujesz przejazd przez kraje niebędące członkami UE, to musisz też pamiętać, że potrzeba Zielonej Karty.

Przydaje się również sprawdzenie obowiązujących przepisów oraz limitów prędkości w krajach, przez które będziesz przejeżdżać lub je odwiedzać. W niektórych państwach np. wymagana jest kamizelka odblaskowa i jej brak grozi wysokim mandatem. Nieznajomość przepisów niestety nie stanowi żadnego usprawiedliwienia i nie powstrzyma policję przed ukaraniem.

Ważne jest jeszcze, aby dokładnie zaplanować całą trasę. Nie ograniczaj się do bezmyślnego wklepania danych w nawigację, ale przejrzyj wcześniej wszystkie możliwe trasy. Bywa, że trasa nieco dłuższa może się okazać przyjemniejsza i mniej uciążliwa ze względu na stosunkowo niewielki ruch na drodze.

I ostatnia rzecz – wpisz sobie namiary na sprawdzoną pomoc drogową. Jedziesz nad morze? Do Kołobrzegu, Sarbinowa, Ustronia Morskiego, Darłowa czy Mielna? To polecamy nasze całodobowe usługi autopomocy..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *